#2 Recenzja fotoksiążki od Saal Digital

Foto Recenzje

W ostatnim czasie dość intensywnie skupiałam się nad swoim wizerunkiem w sieci. Powstała moja nowa strona internetowa, na dniach dojdą wizytówki. Jednym słowem (no dobra, dwoma) dzieje się. Kolejnym krokiem, który miałam na swojej liście, było zebranie swoich najlepszych zdjęć z ostatniego czasu do portfolio. Przyznam, że z wybraniem najlepszych ujęć zawsze mam problem. Wiedzą to na pewno wszystkie osoby, które zdążyły ze mną pracować – ilość zdjęć, które wysyłam jest czasem przeogromna. Tym razem musiałam się porządnie ograniczyć i zmieścić na 15 stronach.

15 stron mojego doświadczenia

Te kilkanaście kartek i kilkadziesiąt zdjęć to podsumowanie tego, co działo się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. To ciągła praca i doskonalenie swoich umiejętności. To brak czasu i uśmiech na twarzy, kiedy słyszysz pozytywną opinię na temat Twoich prac. Dlatego też fotoksiążka od Saal Digital nie jest przypadkiem. Dość długo chodziła za mną ich reklama o wypełnienie ankiety. Po pewnym czasie pomyślałam, że w sumie czemu jej nie wypełnić (swoją drogą, Saal Digital – dobra reklama). Po wypełnieniu odczekałam kilka dni, po czym otrzymałam wiadomość, że dostaje 200 zł, które mogę wykorzystać na stworzenie swojej fotoksiążki. Euforia towarzyszyła mi przez cały czas jej tworzenia i nie opadła aż do mnie nie przyszła. Takim oto sposobem, zamawiając książkę w piątek, przyszła do mnie we wtorek.

Najwyższa jakość zdjęć

I nie jest to zwykły chwyt żebyście pobiegli na ich stronę i zamówili książkę. Miałam styczność z kilkoma fotoksiążkami i czasem jakość pozostawiała wiele do życzenia. Tutaj już samo otwarcie jest niesamowite. Zdjęcia wydrukowane z dbałością o najmniejszy szczegół. Kolory dokładnie takie jak w komputerze, wykadrowane tak jak chce. Twarda oprawa chroni mój dorobek, który znajduje się z środku na papierze, którego chyba nie da się potargać. Jeśli tylko macie za dużo zdjęć na komputerze i chcecie je w końcu przerzucić na papier, polecam kliknąć TUTAJ . Zdecydowanie najlepsza jakość zdjęć z jaką spotkałam się w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że to nie jest moja ostatnia styczność z Saal Digital i na pewno będę do nich wracać.

Poniżej możecie znaleźć kilka ujęć ze środka mojej fotoksiążki. Napiszcie w komentarzu, czy stworzyliście kiedyś swoją fotoksiążkę i jakie były Wasze wrażenia!